Przebierańce – tradycja z której jesteśmy dumni.

Przebierańce – tradycja z której jesteśmy dumni.

Tradycja ludowa i jej obrzędy to świadectwo naszych przodków. Mimo przemijających lat, te piękne zwyczaje pozostają żywe w naszej świadomości i codzienności. Ostatki to czas bezpośrednio poprzedzający środę popielcową, która rozpoczyna Wielki Post w Kościele Rzymskokatolickim. Czterdzieści dni postu, zadumy i pokuty musiała poprzedzać dobra zabawa. Tak też w poszczególnych regionach przez wieki powstawały różnego

Tradycja ludowa i jej obrzędy to świadectwo naszych przodków. Mimo przemijających lat, te piękne zwyczaje pozostają żywe w naszej świadomości i codzienności. Ostatki to czas bezpośrednio poprzedzający środę popielcową, która rozpoczyna Wielki Post w Kościele Rzymskokatolickim. Czterdzieści dni postu, zadumy i pokuty musiała poprzedzać dobra zabawa. Tak też w poszczególnych regionach przez wieki powstawały różnego rodzaju obrzędy, których korzeni można szukać jeszcze w praktykach przedchrześcijańskich. „Koza”, „Turoń” czy „Przebierańcy” to jedna z wielu lokalnych tradycji ostatkowych. Chociaż każda z nich w swej idei wydaje się być podobną, wioskową inicjatywą to każda przybrała wyjątkową dla siebie formę i tradycję.

W naszym regionie nadal pielęgnowana jest tradycja o nazwie „Przebierańce”, podczas której mieszkańcy odwiedzają się poprzebierani w różnego rodzaju kostiumy, wspólnie biesiadując, tańcząc i śpiewając. Dawniej grupy korowodowe liczyły od kilku do kilkudziesięciu członków, a w ich gronie winny się znajdować takie postacie jak diabeł, śmierć, cygan i cyganka, para młodych czy żyd. W zamian za odwiedziny uczestnicy korowodów otrzymywali zapłatę w postaci kilku złotych (najczęściej była to skromna kwota) oraz jaj będących symbolem zbliżających się świąt Wielkiejnocy. Na koniec dnia cała wioska spotykała się wspólnie – najczęściej – w remizie, gdzie wspólnie biesiadowano a z rzeczonych jaj przygotowywano pyszną jajecznicę.

Współcześnie Gminny Ośrodek Kultury w Kleszczowie dba o naszą regionalną tradycję i wspiera jej kultywowanie. W 2012 r. po raz pierwszy zorganizowano korowód ostatkowy, którego koordynatorem była instruktor koła recytatorsko-teatralnego Pani Elżbieta Roczek. W kolejnych latach tą tradycje kontynuowała Pani Dominika Szwed-Kipigroch – również instruktor w naszym ośrodku. „Przebierańce” z GOK ruszali korowodem ostatkowym ulicami Kleszczowa by odwiedzać kolejno nasze lokalne instytucje, sklepy oraz przedsiębiorstwa. Nie mogło zabraknąć ludowych  przyśpiewek, recytacji wierszy, przepysznych pączków oraz chrustu by pożegnać ostatnie dni karnawału.

Tymczasem zapraszamy Państwa do obejrzenia wspomnień z ostatnich lat. Jeśli tylko sytuacja pozwoli nasz ostatkowy korowód znów ruszy ulicami Kleszczowa.

Skip to content